
Bazując na mojej osobistej tendencji do „nie kończenia” czytanych w internecie artykułów od razu przejdę do sedna. Nagroda – sesja narzeczeńska lub po prostu dla dwójki zakochanych ludzi z udziałem wizażystki, oraz kupony zniżkowe na moje usługi. Co zrobić, aby wziąć udział w konkursie? Wystarczy polubić mój profil na facebook’u oraz wysłać do mnie maila z imieniem i nazwiskiem. Tak, więc żadnych skomplikowanych pytań :-)
Co w przypadku jeśli ktoś już lubi mój profil? Wystarczy namówić do wzięcia udziału w konkursie znajomego i poprosić, aby w mailu napisał oprócz swojego imienia i nazwiska również Twoje.
Chcesz zwiększyć szansę na wygraną? Zaloguj się do swojego profilu na google+, odwiedź moją stronę, kliknij przycisk +1, następnie odwiedź moją stronę w Google+ i dodaj ją do swoich kręgów.
Więcej szczegółów w zakładce konkurs.

W połowie ubiegłego roku dobrze nam wszystkim znany wujek uruchomił nowy portal społecznościowy (oczywiście w wersji beta, bo inaczej Google nie przystoi :-)) Co prawda od facebook’a dzielą go jeszcze lata świetlne jednak powolutku także i on zaczyna znajdować swoich fanów. Dlatego dla wszystkich użytkowników G+ uruchomiłem dzisiaj w tym serwisie moją stronę. Zapraszam do dawania plusików oraz do jej odwiedzania pod tym adresem.
Dzisiaj tylko jedno zdjęcie, ale za to jakie :-) Nasuwa się oczywiście pytanie – czyje to stópki? :-) Zapewne jakiegoś małego rozbójnika, który tak sobie smacznie spał, że nawet nie zauważył, że jest fotografowany.

Korzystając z przerwy między sezonami na fotografię ślubną, pod koniec ubiegłego roku miałem okazję wykonać w Rzeszowie całkowicie odmienną sesję. Część zdjęć wykonanych zostało przy świetle ultrafioletowym, a wszystkim towarzyszyły bardzo jaskrawe kolory (o czasie, jaki był potrzebny na przygotowanie makijażu lepiej nie będę pisał :-)). Efekt końcowy w postaci kilku zdjęć zamieszczam poniżej. Ale co tam będę pisał – oceńcie sami. :-)




Wszystkim tym, którzy regularnie śledzą mojego bloga, jak również i tym przypadkowym odwiedzającym życzę dużo spokoju i radości w czasie Świąt, jak również i Chrystusowego błogosławieństwa oraz wytrwałości w czasie realizacji noworocznych postanowień i własnych marzeń.
Marcin Ożóg
